W jaki sposób wyszukujemy aplikacje mobilne?

on Sierpień 11 | in growth hacking | przez | z No Comments

Zgodnie z badaniem firmy badawczej Forrester, zdecydowana większość użytkowników aplikacji trafia na nie u źródła, czyli w App Store lub Google Play. Drugim najpopularniejszym źródłem rekomendacji są znajomi – jeśli polecą nam apkę jest spore prawdopodobieństwo, że z niej skorzystamy.

Mogłoby się wydawać, że sieć to naturalne środowisko deweloperów aplikacji, jednak gdy przychodzi do ich promowania, sprawa nie jest tak prosta. Badanie jasno pokazuje, że obecność w popularnym sklepie z aplikacjami to konieczność. Na nie jako pierwsze źródło nowych tytułów wskazuje odpowiednio 63 proc. posiadaczy iPhonów i 58 proc. użytkowników telefonów z systemem Android.

Ten fakt nie jest jednak gwarancją sukcesu, bo niemal tak samo ważnym źródłem informacji są rekomendacje znajomych i rodziny, na które powołuje się 50 proc. użytkowników iOS oraz 41 proc. posiadaczy telefonów z Androidem. Oczywiście w większości przypadków rekomendujący odnalazł aplikację w sklepie, ale decyzja o poleceniu zależy od tego, czy spełniła jego wymagania. To dość oczywisty wniosek, ale warto podkreślić, że sukces apki zależy nie od marketera, ale od dewelopera, ponieważ nawet świetna kampania nie ukryje oczywistych wad programu, które prędzej czy później wyjdą na światło dzienne.

Kolejnym źródłem wiedzy o aplikacjach ponownie są sklepy – około 30 proc. użytkowników wybiera aplikacja ocenione najwyżej lub znajdujące się w gronie najbardziej popularnych. Tu również największe znaczenie mają rekomendacje użytkowników, choć niekoniecznie znajomych. Niezmiennie najbardziej ufamy z natury subiektywnym opiniom innych, przedkładając je nad zapewnienia producentów.

Na czwartym miejscu wśród źródeł nowych aplikacji znalazły się same telefony – aplikacje obecne na nich już w chwili zakupu również cieszą się sporą popularnością.

Badanie pokazało, że w przypadku aplikacji inwestowanie w reklamę internetową lub tradycyjną nie ma większego sensu. Informacje umieszczane na Facebooku czy innych stronach internetowych mają niewielki wpływ na to, jakie aplikacje wybieramy – to zaledwie kilkanaście procent wskazań. Jeszcze rzadziej konsumenci zwracają uwagę na wzmianki w prasie, telewizji czy radiu. W tym kontekście największym wyzwaniem producentów aplikacji jest więc nie tyle promowanie własnych produktów, co przyciągnięcie potencjalnych użytkowników do miejsc, gdzie mogą je pobrać. Dobrym pomysłem wydaje się również poszukiwanie testerów-influencerów, którzy mogą poinformować swój krąg znajomych o wrażeniach związanych z użytkowaniem aplikacji.

Warto wziąć pod uwagę wskazania raportu przy opracowywaniu strategii promocyjnej, bo użytkownicy aplikacji rosną w siłę. Około 40 proc. posiadaczy smartfonów w Europie korzysta z aplikacji co najmniej raz na tydzień, a 29 proc. robi to codziennie.

Pin It

Komentarz są wyłączone.

« »