Jak wykorzystać growth hacking w e-commerce?

on Kwiecień 30 | in growth hacking | przez | z No Comments

Jak wykorzystać growth hacking w e-commerce?

 

Growth hacking w najkrótszej z możliwych definicji oznacza po prostu generowanie wzrostu wszystkimi dostępnymi sposobami. Ponieważ określenie pojawiło się w dobie internetu, związane z nim taktyki najczęściej odwołują się do rzeczywistości sieciowej, co nie oznacza, że wzrostu nie można osiągnąć przez działania „w realu”. Growth hacking można zastosować również do branży e-commerce, przy czym w tym wypadku generowanie ruchu powinno mieć bezpośrednie przełożenie na generowanie przychodów.

Podstawą growth hackingu jest umiejętne wykorzystanie dostępnej wiedzy i narzędzi. Wiedzy, ponieważ znajomość preferencji potencjalnych i istniejących klientów pozwala skroić sklep pod ich oczekiwania i zwiększa szanse wzrostu. W przypadku narzędzi warto zastanowić się które mogą pomóc zwiększyć konwersję, skłonić użytkownika do zakupu lub sprawić, że wróci, choć opuścił stronę z pustym koszykiem.

Growth hacking przyczynił się do sukcesu między innymi takich serwisów e-commercowych jak Amazon, Groupon, Net-A-Porter czy Threadless. Wszyscy oni byli w stanie rozpoznać słabe punkty i je wzmocnić, a także dali użytkownikom sporo powodów do odwiedzin. Przedstawiamy kilka wskazówek growth hackingowych, które pomogą rozkręcić własny e-biznes.

Przyspiesz działanie strony. Zgodnie z badaniami, użytkownicy są bardziej skłonni do pozostania na stronie, jeśli ładuje się nie więcej niż dwie sekundy. Szybkość działania jest więc kluczowa, by osoba, która odwiedziła stronę zechciała na niej pozostać i dokonać zakupu.

Stwórz dobry landing page. Definicji „dobrej” strony landingowej jest mnóstwo, ale podstawą jest, by zawierała tylko konieczne informacje, była czytelna i praktyczna z punktu widzenia użytkownika. Landing page powinien być zachęcającym początkiem ścieżki zakupowej potencjalnego klienta.

Zabiegaj o maile. E-mail marketing również sprawdza się świetnie przy growth hackingu. Jest wiele powodów, dla których użytkownik strony może nie chcieć zrobić zakupów w danym momencie, ale to może się zmienić, więc warto, by o nas pamiętał. Najlepszym sposobem na podtrzymanie jego zainteresowania jest regularne, ale nienachalne przypominanie o swojej ofercie. Informacja o możliwości subskrypcji powinna być wyeksponowana na najpopularniejszych podstronach i łatwa do zauważenia. Żeby mailing był skuteczniejszy, przy konstruowaniu go warto wykorzystać dostępne informacje o użytkownikach, płynące np. z rodzaju sklepowych podstron, które odwiedzali.

Promuj zaangażowanie. Każdy klient może stać się Twoim growth hackerem, jeśli odpowiednio zachęcisz go do polecania sklepu innym. Wiele sklepów daje bonusy za skuteczne (a więc zakończone zakupem) polecenie pod postacią rabatów czy gratisów. Z kolei Groupon oparł na tym pomyśle filozofię działania. Produkty oferowane za jego pośrednictwem są udostępnianie w wyjątkowo atrakcyjnych cenach pod warunkiem, że przyciągną wystarczająco dużą liczbę kupujących.

Chwal się. Uznane marki, certyfikaty, nagrody i opinie zadowolonych klientów – wszystko to podnosi prestiż sklepu i utwierdza potencjalnego klienta w przekonaniu, że warto skorzystać z jego usług. Na podobnej zasadzie działa pokazywanie liczby fanów/obserwujących firmowy profil w mediach społecznościowych, więc warto zadbać także o wtyczki.

Oferuj treści w zamian za rewanż. Każdy z nas lubi dostać coś ekstra, niekoniecznie w formie zniżki lub konkretnego gadżetu. Prezentem dla klienta e-sklepu może być np. możliwość skorzystania z porady eksperta czy dostęp do ciekawych tutoriali wideo lub poradników. Część z nich powinna być ogólnodostępna, ponieważ ciekawe treści dołączone do produktów to kolejny argument za zakupem, ale inne mogą być oferowane w swoistym barterze, czyli w zamian za maila, polecenie strony lub udostępnienie. To typowa sytuacja win-win, bo każda strona zyskuje, co w przypadku sklepu oznacza możliwość poszerzenia bazy klientów.

Rozpieszczaj nowych klientów. Zdobycie nowego klienta jest znacznie trudniejsze niż utrzymanie obecnego, więc przywiązuj szczególną uwagę do tego, by oferować bonusy osobom, które postanowiły obdarzyć zaufaniem Twój sklep. Najlepszym podziękowaniem jest oczywiście rabat na pierwsze zakupy, kwotowy lub procentowy, w większości przypadków ograniczony do pewnej sumy. Niektóre sklepy, np. zoologiczny Zooplus, idą dalej i rozkładają bonusy na kilka pierwszych zamówień, a przy okazji ułatwiają zdobycie kolejnych, na przykład za wybór konkretnej formy płatności.

Szukaj klientów w tam, gdzie lubią przebywać. Z danych na ich temat możesz wywnioskować, których kanałów społecznościowych używają lub które serwisy mogłyby ich potencjalnie zainteresować. Z tą wiedzą możesz lepiej sprofilować swój przekaż marketingowy oraz reklamowy licząc na to, że trafisz do nowych odbiorców. Tę taktykę można zastosować nie tylko online, ale również offline. Dobrym przykładem jest case e-sklepu oferującego oryginalne pokrowce na iPady, który postanowił rozdawać kupony zniżkowe osobom oczekującym w kolejce po najnowszy model gadżetu. Na każdym z nich znajdował się kod co ułatwiało śledzenie skuteczności pomysłu. By dotrzeć do jak największej liczny fanów Apple, sklep wynajął studentów do rozdawania kuponów w różnych miejscach. Każdy z nich dostał plik z przypisanym do siebie kodem, a jego zapłata była uzależniona od ilości osób, które zdecydowały się na zakup na podstawie wręczonego im kuponu.

Koniec to początek. Rachunek lub potwierdzenie, które trafia na maila po udanej transakcji to kolejna okazja do przykucia uwagi użytkownika. W takiej wiadomości warto zawrzeć zachętę do dalszych zakupów np. polecając aktualne promocje podobnych produktów lub, jeśli sklep ma system lojalnościowy, informując o ich liczbie i podpowiadając, na co warto je zamienić, na przykład za drobną opłatą.

Wspomniane pomysły w dużej mierze pokrywają się dobrymi praktykami prowadzenia sklepu internetowego bez mowy o growth hackingu, ale generowanie wzrostu – w tym wypadku liczby klientów – jest ich wspólnym mianownikiem.

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

« »